in

Czy hashtagi na Instagramie działają?

Czy hashtagi na instagramie działają

Pamiętacie te czasy, kiedy wrzuciło się zdjęcie z losowymi hashtagami i zbierało ono mnóstwo polubień? Niestety tak już się nie dzieje, a mechanizm podpisywania naszych publikacji znacznie się zmienił. Czy to wina Instagrama? A może to my bezmyślnie używamy złych hashtagów? Z czego to wynika? Jakie hashtagi chwytają najlepiej? Dziś odpowiem na wszystkie te pytania!

Obcinanie zasięgów przez Instagram

My ludzie już tak mamy, że najchętniej zrzucamy winę na coś, co wymyka się z naszych rąk, czyli krótko mówiąc – po prostu nie mamy nad tym kontroli. To oczywiste, że algorytmy mediów społecznościowych nieustannie się zmieniają i tym samym kwestia zasięgu jest sprawą płynną. Na ten moment Instagram kładzie największy nacisk na pokazywanie nam postów osób, z którymi wchodzimy w interakcje.

Jeśli komentujesz, serduszkujesz, zapisujesz oraz udostępniasz publikacje danej osoby, to masz pewność, że nie zniknie ona z Twojej tablicy i zobaczysz każdy jej post. Natomiast, jeśli brzydko mówiąc, olałeś dany profil… to możesz powiedzieć mu: papa!, bo szansa, że będziesz widział posty tego użytkownika, jest naprawdę znikoma. Tak właśnie wygląda obcinanie zasięgów Instagrama w kwestii profili, których treści nie przyciągają naszej uwagi, a tym samym na nie nie reagujemy – z czasem przestają się wyświetlać na naszej tablicy.

Czy hashtagi rzeczywiście działają?

Oczywiście, że tak. Dobrze dobrane hashtagi działają, a te złe… mogą nam prędzej zaszkodzić niż pomóc. Jest kilka złotych zasadach, których naprawdę warto przestrzegać, w innym przypadku cała nasza praca trafia do wirtualnego kosza.

Wybierając hashtagi pod swoją publikację, przede wszystkim zapamiętaj:

  1. Używaj hashtagów mniejszych niż 1 mln, jeśli wybierasz wyłącznie te z dużym gronem odbiorców, to działa to wprost odwrotnie – trafisz do niewielu osób lub nawet do nikogo. Dlaczego się tak dzieje? Podam prosty przykład, wyobraź sobie, że idziesz na targ i masz 1 mln różnych jabłek do wyboru, jak myślisz, na ile z nich zwrócisz uwagę?
  2. Pamiętaj, by opisywać swoje zdjęcia za pomocą hashtagów, które odnoszą się do tego, co dzieje się w Twojej publikacji pod względem graficznym, jak i w opisie. Jeśli używasz czegoś, co ma się nijak do Twojego posta, to robisz sobie tzw. “sztuczny tłum”, który nic po sobie nie pozostawi.
  3. Obudź w sobie kreatywność, hashtagi typu: #polishgirl, czy #instaboy to już przeszłość. Rusz głową i wymyśl coś, co przyciągnie interesujące Cię grono odbiorców.
  4. Angażuj! Nic tak pozytywnie nie wpływa na algorytmy Instagrama, jak ruch pod Twoimi postami. Ptaszki ćwierkają, że pierwsze 30 minut jest kluczowe, jeśli chodzi o to, co dzieje się pod Twoją publikacją. Pamiętaj więc, by wplatać w swoje posty pytania, bądź zadania do wykonania w komentarzach – tym sposobem zyskasz oczekiwaną i jakże cenną dla Twojego profilu aktywność.
  5. Instagram pozwala na użycie około 30 hashtagów pod postem – wykorzystaj ten potencjał, mieszcząc się w tej liczbie! Natomiast nie używaj większej ilości, ponieważ jeśli ją przekroczysz to cała Twoja praca pójdzie na marne, bo zgodnie z zasadami Instagrama, żaden z nich nie zadziała.
  6. Absolutnie nie używaj non-stop tych samych hashtagów! Instagram tego nie lubi, a algorytm szybko wykryje, że to robisz i… zablokuje Ci zbieranie zasięgów! Pamiętaj, by regularnie zmieniać strategie.

Czy używam złych hashtagów?

Odpowiedź na to pytanie pewnie brzmi… tak. Fajnie, że masz na sobie czerwoną sukienkę i chcesz ją opisać popularnym hashtagiem #RedDress, ale czy to cokolwiek Ci da? Pamiętaj, że wszystko, co sobie wymyślisz, ma co najmniej kilkanaście odpowiedników, które dają lepsze wyniki. Trzymając się przykładu z czerwoną sukienką, użyj mniejszych hashtagów np.: #RedDressDay (12,2 tys. odbiorców), czy #RedDressParty (6 tys. odbiorców).

Kolejna sprawa – czy musimy zawsze używać anglojęzycznych hashtagów? Zdecydowanie nie! Możemy ich użyć, jeśli chcemy dotrzeć do szerokiego grona, ale czy to ma sens, jeśli piszemy po polsku? Oprócz ładnego zdjęcia, nic więcej nasz odbiorca nie zrozumie. Polskie hashtagi są jak najbardziej w porządku i cały czas prężnie się rozwijają! A wybierając ojczysty język, dostajesz gwarancję, że dotrzesz do swoich rodaków.

No to jakie w końcu te hashtagi wybrać…

Pamiętaj, by przede wszystkim się nie zrażać – przecież nie od razu Rzym zbudowano! Nie bój się ryzyka, przyjmij ten challenge jako metodę prób i błędów. Kombinuj, próbuj, przekonaj się na własnej skórze, że hashtagi mają niesamowitą moc!

Usiądź, spójrz na swoją grafikę, następnie na napisany tekst i pomyśl – co można tutaj wyróżnić? Do jakiego grona odbiorców chcesz dotrzeć? Co chcesz przekazać? Co reprezentuje Twój post? Odpowiadając sobie na te wszystkie pytania, wypisuj hasła, następnie sprawdź zasięg i warianty każdego z nich i… działaj!

Może być tak, że dana kombinacja hashtagów świetnie zadziała, a kolejna totalnie nie – to normalne. Każdy twórca przeżył tego typu sytuację, ale najważniejsze to się nie poddawać i konsekwentnie realizować swój plan.

Jesteś gotowy na ten rollercoaster z odkrywaniem odpowiednich hashtagów? Zapnij dobrze pasy i… ruszaj z tą przygodą! 😉

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ładowanie…

0

Comments

0 comments

Sprawna komunikacja a temperament – kolory osobowości

Jak utrzymać klienta w czasie pandemii koronawirusa, czyli naszej nowej codzienności