in

SuperSuper Kocham toKocham to

Sprawna komunikacja a temperament – kolory osobowości

Czerwony jak burak klient wściekle miota inwektywami. Kolor jego twarzy to z kolei płachta na byka dla zazwyczaj wycofanego zielonego. Żółtego drażni, że zielony jest tak spokojny, bo to on przecież został prowodyrem sytuacji – rozjuszył swym niezdyscyplinowaniem czerwonego. Niebieski natomiast stoi, łapie się za głowę i liczy zmarnowany przez całą sytuację czas.

Kolory a osobowość

W kolorowym świecie osobowości można się zgubić. Przewodnikami po tej tęczowej drodze zostają Account Managerowie. Nie chodzi tylko o kontakt z klientem, wyczucie jego temperamentu i dostosowanie komunikacji w taki sposób, aby przynieść jak najlepszy efekt. Równie istotne są relacje wewnątrz zespołu, a Account Manager jako osoba spajająca projekty, musi zadbać również o pozbawioną zgrzytów relację pomiędzy wszystkimi operacyjnymi pracownikami agencji.

Nomenklatura modelu opisanego przez Waltera Clarka (przy dużym wpływie Junga) jest prosta i rozbija się o cztery przeciwstawne kolory osobowości.

  1. Czerwony.
  2. Niebieski.
  3. Żółty.
  4. Zielony.

Wszystkie te barwy w trafny sposób opisują poszczególne temperamenty, choć mogą robić to w bardzo powierzchowny sposób. Czerwona osoba nie zawsze będzie traktować ludzi niczym konkurencję (pożądaną!), której trzeba pokazać, kto jest królem tego spotkania. Takie negocjacje wcale nie muszą oznaczać żonglowania argumentami i wzajemnego wytykania sobie newralgicznych punktów w celu zapewnienia danej stronie przewagi. Z kolei temperament zielony nie oznacza, że partner spotkania będzie spolegliwy, a nasze pomysły takiemu klientowi spodobają się bez najmniejszych uwag. Skuteczność rozmów zależeć będzie od obranego stylu komunikacji, a ten precyzyjnie może określić dopiero wtedy, kiedy rozpoznamy temperamenty osób biorących udział w konwersacji.

Kolory osobowości

Kolor a osobowość – czym charakteryzują się osoby o danej barwie? Różnice są bardzo widoczne, a same cechy subiektywnie ambiwalentne. W zależności kim sami jesteśmy, tak będziemy postrzegać inne temperamenty. Pewne elementy osobowości będą dla odbiorcy nacechowane pozytywnie, a inne negatywnie, co nie oznacza, że dla innego współlokutora może być zupełnie odwrotnie! Najważniejsza w takich przypadkach jest świadomość otoczenia, kontekstu, samych uczestników komunikacji, wliczając w to swój własny temperament. Dzięki temu ostatniemu możemy domyślić się, jak pozostali rozmówcy postrzegają nasze cechy, a dzięki takiej wiedzy dostajemy szansę na pozytywne oddziaływanie na przebieg dyskusji.

Życie nie maluje się w czerni i bieli. Tak samo nie można dać artyście czterech kolorów i oczekiwać, że odwzorowuje dany krajobraz z dokładnością aparatu fotograficznego. Jednak jeśli pozwolimy mu na mieszanie tych kolorów, to sprawa wygląda zupełnie inaczej. Tak samo ma się to w przypadku kolorów osobowości. Każdy z nas ma pewne cechy dominujące, które przypadną do danego temperamentu, ale to nie znaczy, że jesteśmy jednowymiarowi. Nasze kolory potrafią się mieszać i dopiero wtedy dają pełen obraz osoby, jednak dla nas, podczas konwersacji, najważniejsze będą te dominujące cechy. Dzięki temu szybko wprowadzimy rozmowę na przyjazne i komfortowe dla obu stron tory. Jak więc rozpoznać, z kim mamy do czynienia? 

Rozpoznaj swój kolor osobowości

Rozpoznaj kolor osobowości i komunikuj się sprawniej

Kolor czerwony

Kim jest pan czerwony? Na pierwszy rzut oka rozpoznacie go po głośnym zachowaniu, dominującej postawie i ekstrawertycznej osobowości. To jednak tylko powierzchnia, po której ślizgają się nasze receptory podczas pierwszego rozpoznania, ale jeśli pozwoli się im na dalsze badanie, to dostrzeżemy większą głębię zachowań.

Zalety:

  • ambitny;
  • stanowczy;
  • ceniący rywalizację;
  • silnie nastawiony na cel;
  • produktywny;
  • dokładny;
  • dynamiczny.

Wady:

  • konfliktowy;
  • zawsze przekonany o swojej racji;
  • dominujący;
  • możliwość przekładania własnej satysfakcji ponad obopólną korzyść;
  • arogancki;
  • nie zwraca uwagi na uczucia innych osób;
  • głośny i natarczywy.

Na pierwszy rzut oka czerwony temperament może budzić grozę, szczególnie dla osób, które unikają konfrontacji. Jest jednak kilka sposobów, dzięki którym dyskusja powinna przebiec komfortowo dla obu stron. Dla czerwonego najważniejsze są konkrety, dlatego podczas pracy z takimi osobami należy posiłkować się danymi, cyferkami, bezpośrednimi komunikatami – najlepiej pozbawionymi otoczki osobistych historii. Najgorszym, co można popełnić wobec tego typu temperamentu, to zmarnować jego czas, dlatego w kontaktach z takim klientem powinniśmy unikać opowieści o wielce udanym weekendzie i po prostu skupić się na pracy. Liczy się czas, wyniki, konkrety, czyli dynamika pracy i jej efekty.

Kolor żółty

Kim jest ten facet, który właśnie podał ci rękę, opowiedział sprośny dowcip o własnej teściowej, a potem dorzucił jeszcze dwa o teściu? Że go nie znasz? Że to twój pierwszy dzień w pracy? Przedstawiam pana żółtego – człowieka o otwartym usposobieniu, dla którego termin “zbyt słabo go znam” nie istnieje. On po prostu kocha ludzi.  

Zalety:

  • entuzjastyczny i optymistyczny;
  • łatwo nawiązuje kontakty;
  • elastyczny;
  • kreatywny;
  • inspirujący dla otoczenia;
  • nie boi się nowości i wyzwań;
  • akceptuje innych (oraz siebie).

Wady:

  • łatwo się rozprasza;
  • bywa egocentryczny;
  • jest zbyt skupiony na pozyskaniu sympatii otoczenia;
  • efektywność uzależniona od jego nastroju;
  • łatwo się nudzi;
  • bywa nieodpowiedzialny;
  • porywczy.

Kontakt z żółtym jest bardzo łatwy i to w dużej mierze za jego sprawą. Po prostu potrafi każdego zarazić dobry nastrojem i entuzjazmem. Podczas rozmowy to on zasiada za kółkiem i prowadzi drugą osobę przez wyboistą drogę, jadąc przy tym ponad 150 kilometrów na godzinę. Co jednak uchodzi za atrakcyjne podczas spotkań towarzyskich, tak w pracy należy dążyć do określonych celów i zadbać o skuteczność działań zespołu.

Temperowanie entuzjazmu żółtego nie przyniesie pozytywnych efektów, stworzy zamiast tego nieprzyjazne dla niego środowisko, a przez to jego efektywność spadnie. Najlepiej wykorzystać jego energię w kreatywnej i jak najmniej monotonnej pracy. Jeśli natomiast klient przedstawia ten typ temperamentu, powinniśmy wtedy dostarczyć mu wielu pomysłów i samemu wykazać się kreatywnością. Ważne jest też postawienie w odpowiednim miejscu granicy – zbyt duża swoboda może doprowadzić do tego, że klient nie skupi się na celu kampanii, a zamiast tego będzie błądzić po kolejnych koncepcjach, które do niczego konkretnego nie będą prowadzić. 

Kolor zielony

Nie zauważyłeś go? Na spotkaniu były cztery osoby, a nie, jak uważałeś, trzy? Nic dziwnego, bo zielony lubi siedzieć na tyłach, nie wychyla się, kiedy go nikt o to nie poprosi, ale jeśli potrzebujesz dobrej rady, to już wiesz, gdzie jej szukać.

Zalety:

  • cierpliwy;
  • godny zaufania;
  • refleksyjny;
  • spokojny;
  • przyjacielski i pomocny;
  • elastyczny w dostosowywaniu się do lidera, swojego miejsca w grupie;
  • lojalny.

Wady:

  • odczuwa strach przed większa odpowiedzialnością, zaangażowaniem;
  • unika niepewnych sytuacji, nie wychodzi poza strefę komfortu;
  • mało dynamiczny;
  • mające znaczenie decyzje odkłada na późniejszy termin;
  • nie wyraża własnego zdania, wstydliwy i niepewny siebie;
  • bywa uparty;
  • potrzebuje aprobaty otoczenia, kiedy ma podjąć istotną decyzję, mimo że jest przekonany o swojej racji.

Zieloni są bardzo ważnymi ogniwami każdego zdrowo funkcjonującego zespołu. Kiedy stworzy się im odpowiednią atmosferę i zadba o ich higienę pracy, to odwdzięczą się dokładnym wykonaniem postawionych przed nimi zadań. Są przyjacielscy i pomocni, ale ze względu na ich lęk przed wychylaniem się, powinno unikać się stawiania ich na świeczniku i narzucania zbyt dużej presji. Kiedy nasz klient reprezentuje zielony temperament, to dla dobra agencji, ale i samego klienta, kiedy jesteśmy pewni naszego projektu i wiemy, że będzie on korzystny dla obu stron, powinniśmy po prostu “pomóc” zielonemu w podjęciu prawidłowej decyzji.

Problemem tego typu temperamentu jest poczucie niepewności i potrzeba potwierdzenia słuszności sprawy w otoczeniu współpracowników i osób, którym ufa. Ze strony agencji możemy stworzyć przyjazne środowisko, zaprosić na rozmowę dodatkowych specjalistów, aby otoczyć klienta szeregiem argumentów, które rozbiją wszelkie wątpliwości. 

Kolor niebieski

Na pierwszy rzut oka można się go przestraszyć. Sprawia wrażenie naburmuszonego krytyka, który tylko czeka, aby wytknąć jakiś błąd. Lepiej żeby niebieski cię nie rekrutował, chyba że planujesz odchudzanie, bo na spotkaniu z nim ze stresu można spalić kilka tysięcy kalorii.

Zalety:

  • refleksyjny;
  • logiczny;
  • uporządkowany;
  • analityczny umysł;
  • aktywny i zaangażowany;
  • skupiony na szczegółach;
  • dostrzega i rozumie walory estetyczne.

Wady:

  • jego perfekcjonizm bywa męczący (również dla niego samego)
  • poczucie wyższości nad innymi;
  • przez zbytnie przywiązanie do szczegółów może tracić z oczu końcowy cel;
  • w swoich uwagach sprawia wrażenie zbyt krytycznego;
  • z trudem znosi krytykę;
  • bywa zazdrosny o sukcesy innych;
  • lubi kontrolować pozostałych członków zespołu. 

Pomimo niedostępności i na pozór nieprzyjemnej otoczki, którą wokół siebie buduje, niebieski to bardzo ważny element wielu projektów. Jako pierwszy dostrzeże nękające projekt problemy, a dzięki swojemu profesjonalizmowi i perfekcjonizmowi nie poprzestanie jedynie na wytykaniu błędów. Zorganizuje prace, zaproponuje plan działania i będzie wymagał podjęcia odpowiednich kroków. W pracy niebieskiemu trzeba dostarczyć wyzwań, zapewnić bonusy po udanym projekcie – choćby jedynie słowne – ponieważ musi on czuć się doceniony i potrzebny.

Praca z klientem o tym kolorze osobowości może sprawiać nieprzygotowanym Account Manager’om dużo problemów. Oczekiwania wobec agencji są wysokie i klient nie powinien wiedzieć więcej i pouczać swoich potencjalnych partnerów. Tak się jednak może zdarzyć, dlatego do rozmów z niebieskim trzeba bardzo dobrze się przygotować, zrobić pogłębione analizy, uzupełnić ewentualne braki w wiedzy, a na spotkanie najlepiej przyprowadzić dobrego eksperta, który okaże nam wsparcie w newralgicznych punktach dyskusji.

Co istotne, oprócz wielu danych i szczegółów kampanii, niebieskiemu warto również zapewnić walory estetyczne, ponieważ jest on wrażliwy na piękno i sztukę. Oznacza to stworzenie interesujących, kreatywnych projektów graficznych. Kampania od samego początku, aż do wydania ostatniej złotówki, powinna być pieczołowicie przygotowana, optymalizowana i co ważne – bogato i szczegółowo raportowana. 

Sprawna komunikacja - cechy

Poznaj cechy dobrej komunikacji

Skuteczna komunikacja to często kwestia wyczucia, wejścia w odpowiedni rytm z rozmówca i płynięcie na wspólnej tratwie po tej samej fali. Jak to bywa na morzu, czasami jest spokojnie i po prostu dryfujemy po rozmaitych, lekkich tematach, ale innym razem doświadczamy sztormu i woda robi wszystko, aby zrzucić nas i wciągnąć na samo dno.

Rozpoznanie temperamentu rozmówcy nie jest gwarantem sukcesu. Tym bardziej, że wszystkie te barwy mieszają się ze sobą i rozpoznanie tej dominującej może przysporzyć pewnych problemów. Dlatego warto mieć w zanadrzu dodatkową broń i strzelać z niej przy każdej okazji. Bez obaw – to bezpieczny środek wyrazu, nie będzie uników od rykoszetów. 

Parafrazowanie

Nie ma w rozmowie wielu gorszych rzeczy od braku reakcji współlokutora. W głowie kładą się wtedy kolejne pokłady niepewności, ale i irytacji, bo nie wiemy, czy dana osoba w ogóle nas słucha. Nie chcąc wywoływać takiego wrażenia u drugiej osoby, powinniśmy przytakiwać, parafrazować, zadawać pytania (choćby banalne, jedynie powtarzające ostatnią frazę!). Przy takich zabiegać pokazujemy partnerowi w dyskusji, że wciągnął nas do rozmowy i zainteresował swoim problemem. Chcąc zbudować dobre relacje pokażmy naszym klientom, że ich po prostu słuchamy.

Komfortowy dystans społeczny

120 centymetrów to za blisko, a 360 zbyt daleko. W tych granicach mieści się bezpieczna bańka do rozmowy. Nie powinniśmy wchodzić do intymnej strefy, co najczęściej wzbudza dyskomfort, a w bezpośrednim kontakcie oddalenie się na dalej niż 3 metry sprawia, że pomiędzy rozmówcami buduje się niepotrzebny dystans, co ochładza relacje. Stąd tak istotne jest przygotowanie odpowiedniego miejsca do spotkań z klientami. Rozmowa twarzą w twarz przy bardzo wąskim biurku to naruszenie intymnej strefy, a ustawienie rozmówcy po przeciwnej stronie blatu siejącego 4 metry oznacza sygnał mówiący „nie podobasz mi się, zostańmy rywalami”.

Empatia

Słowo odmieniane przez wszystkie przypadki i wplecione w każdą książkę mówiącą o zdrowych relacjach z drugą osobą. Omawiane na zajęciach w szkole podstawowej, średniej, wyższej, a także wydrukowane w foto-komiksie będącym poradnikiem dla nastolatek przeżywających kryzys  po pierwszej w życiu randce. Powszechność tego terminu nie powinna oznacza jego błahości, bo jest wręcz przeciwnie. Podczas dyskusji musimy nauczyć się przybrać rolę rozmówcy. Spojrzeć jego oczami na cele kampanii, wyniki które chce osiągnąć, czy nękające go potrzeby i troski. Dopiero po nabraniu odpowiedniego dystansu i kontekstu można prowadzić skuteczne negocjacje i szukać punktu zero – kompromisu.

Język ciała – patrz w oczy

Mowa niewerbalna to zagadnienie godne osobnego artykułu. Jest rozbudowane, a jego zrozumienie sprawia, że wprawne oko dostrzega więcej i pozyskuje wiele cennych informacji o rozmówcy. Również takich, które sam pewnie wolałby ukryć. Delikatnie jedynie ślizgając się po tym temacie, warto zwrócić uwagę na kontakt wzrokowy. Nie unikajmy go, ale też nie wolno przesadzić w druga stronę! Nieustanna, ciągła wymiana spojrzeń wprowadzi dyskomfort i agresywne tony. Po prostu od czasu do czasu spójrz rozmówcy w oczy, utrzymaj ten kontakt przez kilka sekund, odwróć wzrok, pomyśl i całą sekwencję powtórz. Jeśli masz problemy z patrzeniem ludziom w oczy, to znajdź sobie punkt w ich okolicach. Np. na czole partnera rozmowy, tuż nad brwiami. Tobie zapewni to komfort, a dyskutant nie zauważy tych kilku centymetrów różnicy.

Podobieństwo

Lubimy te osoby, które są do nas podobne. Nie oznacza to, że mamy udawać kogoś, kim nie jesteśmy, aby przypodobać się klientowi. Po prostu znajdź wspólne cechy, upodobania, zainteresowania i kiedy będzie okazja na dygresję, przerwę w poważnych rozmowach, buduj relację właśnie w oparciu o te podobieństwa.

Szacunek

Zdarza się, że nasi klienci nie posiadają odpowiedniego bagażu doświadczenia w marketingu. Oznacza to, że wysiłki zespołu w początkowej fazie projektu powinny być wzmożone w aspekcie edukacyjnym. Nie powinno się natomiast wykorzystywać tej sytuacji i posługiwać fałszywymi danymi i informacjami w celu maksymalizacji zysku przy równoczesnej stracie dla klienta. Taka relacja drepce na bardzo krótkich nogach i do tego chybotliwych, co ostatecznie skończy się fiaskiem. Agencja krótkoterminowo zarobi więcej, ale to właśnie zbudowanie długofalowej relacji przyniesie ostatecznie większe zyski na przestrzeni czasu. Nie tylko dzięki współpracy z tym konkretnym klientem, ale również za sprawą rekomendacji i co za tym idzie przyszłych, nowych kontaktów.

Kolory osobowości a komunikacja

Podsumowanie

Złożoność komunikacji może przyprawić o niemały ból głowy. To, co opisane zostało wyżej, stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej i to nawet niecały. Sprawna komunikacja zależna jest od wielu czynników, gdzie kolor temperamentu i wymienione cechy będące drogowskazem dla sprawnego dyskutowania, mogą stanowić dobrą bazę do dalszego poszerzania wiedzy. Na ten moment wiemy przynajmniej, co zrobić, aby pan czerwony nie zmiótł nas z powierzchni planety, zielony nie przepadł we własnych fobiach, żółty trochę stonował z entuzjazmem, a niebieski nie ugrzązł gdzieś pomiędzy konstruktywną krytyką, a zwykłym czepialstwem. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ładowanie…

0
Facebook Messenger Marketing

Facebook Messenger Marketing kontra e-mail Marketing

Czy hashtagi na instagramie działają

Czy hashtagi na Instagramie działają?